O autorze
Zamiłowanie do sportu zaszczepili jej rodzice. Już jako kilkuletnia dziewczynka jeździła z nimi na nartach i chodziła po górach. Jednak na poważnie sportem, a dokładnie chodem sportowym, zajęła się dopiero, mając 17lat. Jest olimpijką, rekordzistką kraju i 12 zawodniczką Mistrzostw Europy z Barcelony, ale jak mówi: największe sukcesy dopiero przed nią.

Jak zacząć biegać i nie zrezygnować po tygodniu

Który to już raz postanawiasz sobie, że od poniedziałku bierzesz się za siebie. Może trwa to już kilka tygodni, a może nawet lat. Albo jesteś w tej lepszej sytuacji, ponieważ masz motywację aby zacząć, ale gorzej już z kontynuowaniem. Zastanawiałeś się kiedyś w czym tkwi Twój problem? Być może stawiasz sobie zbyt wygórowane cele i nie widzisz efektów w przeciągu najbliższych dni? Twoja motywacja opuszcza Cię, gdy znajomi ciągną Cię na piwo, albo tym podobną imprezę? Można znaleźć milion powodów tak jak i milion wymówek aby się nie ruszać.

Nie ma lepszego nałogu niż bieganie! Choć może gdy siedzisz teraz przed komputerem wydaje Ci się to nie możliwe, to gwarantuję, że po kilku tygodniach odpowiedniego treningu nie będziesz chciał się od niego uwolnić. Ponadto będziesz chciał więcej i więcej.

Początki bywają trudne a i pokusy by zrezygnować duże. Wcale nie musi tak być. Nikt nie każe Ci zarzynać się na pierwszym treningu i wypluwać płuca. To nie jest cel. Bieganie ma być przyjemnością, a nie walką o przetrwanie. Jeżeli ktoś lubi takie treningi to proszę bardzo, ale nie na początku przygody z bieganiem, ponieważ organizm musi być odpowiednio przygotowany do dużego wysiłku.

Pamiętajcie!
Ustalcie cel! ale...
Nie stawiajcie sobie wygórowanych celów!
Ustalcie w jakich godzinach trenujecie!
Nie zobaczycie spektakularnych efektów po tygodniu trenowania!
Nie poddawajcie się po niepowodzeniach!
Jeżeli kiedyś nie zrobicie treningu to nie powód by nie zrobić kolejnych!
Nie zmarnujcie tego co już wytrenowaliście!
Starajcie się biegać po miękkim podłożu!
Wygodne i dobrze dopasowane obuwie to podstawa!
Nie ma złej pogody, ani pory dnia do biegania!
Potrzebna Wam będzie cierpliwość i polubienie tego co robicie!

Kiedyś stałam w tym miejscu co Wy, zaczęłam biegać aby nabrać kondycji i schudnąć. Nie spodziewałam się wtedy, że zostanę sportowcem. Spróbujcie i Wy, może nie zostaniecie sportowcami, ale wasze życie na pewno zmieni się na lepsze.

Trzymam kciuki, abyście wytrwale trenowani i realizowali swoje cele.

Mam dla Was propozycję treningu, który sprawi że dołączycie do grona biegaczy. Zacznijcie powoli, aby nie zmęczyć się już na samym początku i z tego samego powodu nie zrezygnować po kilku dniach . Bieganie to wspaniały sport i naprawdę dużo nie trzeba, aby go uprawiać. Najważniejszy sprzęt to buty i na nich nie oszczędzajcie.

Poniżej zamieszczam plan treningowy obejmujący 12 tygodni. Zacznijcie od marszów, następnie przejdziecie do marszobiegów i na końcu do samego biegania. Czas, który będziecie musieli poświęcić na jego wykonanie to około 30 minut trzy razy w tygodniu. To bardzo niewiele w stosunku do tego co możecie zyskać.

Między innymi dostaniecie w zamian:
-lepsze samopoczucie
-poprawienie krążenia krwi
-zwiększenie wydolności
-odstresowanie
-lepszą sylwetkę
-moc energii do wykorzystania w ciągu dnia
-uaktywnicie hormon szczęścia
-dłuższe życie

Nie śpieszcie się podczas treningu - trening to nie zawody! Ma on być dla was przyjemny i komfortowy. Na wychodzenie ze strefy komfortu jest jeszcze czas i nie każdy musi to robić. Trenujcie z głową i nie zapominajcie, że najważniejsze jest Wasze zdrowie. Jeżeli nie lubicie biegać w pojedynkę, poszukajcie grupy treningowej lub zaproście znajomego. W kupie siła ;)

Przed i po treningu poświęćcie przynajmniej 5 minut na rozciąganie, a wasze mięśnie wam za to podziękują. W kolejnych tygodniach możecie wprowadzać również trening mięśni głębokich.

A teraz życzę Wam dobrej zabawy i powodzenia!



Masz dodatkowe pytania?

Skontaktuj się ze mną mailowo pod adresem agnieszkadygacz@gmail.com.

Więcej informacji o mnie znajdziesz na facebooku.
Trwa ładowanie komentarzy...