• Pamiętaj o ROZTRENOWANIU!

    W obecnych czasach startować można cały rok, a każda nadarzająca się okazja jest dobra do zorganizowania imprezy biegowej. Jest to bardzo fajne i cieszy, że Polacy tak chętnie startują w biegach ulicznych i aktywnie spędzają wolny czas. Często jednak w całym tym pędzie za kolejnym medalem czy nową życiówką zapominamy o roztrenowaniu. Nie mamy czasu na zbędny odpoczynek i regenerację dla całego organizmu. Powinniśmy jednak pamiętać, że roztrenowanie jest niezmiernie ważnym elemencie przygotowań. Bez niego ciężko jest w pełni zregenerować organizm i ustrzec się przed kontuzją. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Pierwszy maraton po dwóch dniach treningu?!

    Przed nami druga część sezonu, a co za tym idzie mnóstwo imprez biegowych... CZYTAJ WIĘCEJ
  • Pamiątki po kontuzji...

    Trenuję!!!! To jest dla mnie teraz najważniejsze! W chwili obecnej nie liczą się prędkości, ilość pokonywanych kilometrów, a tylko to że mogę trenować. Nie ma bólu, poza tym z zakwasów, ale ten lubię. Najzwyczajniej cieszę się z każdego kilometra pokonanego na treningu. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Jak zacząć biegać i nie zrezygnować po tygodniu

    Który to już raz postanawiasz sobie, że od poniedziałku bierzesz się za siebie. Może trwa to już kilka tygodni, a może nawet lat. Albo jesteś w tej lepszej sytuacji, ponieważ masz motywację aby zacząć, ale gorzej już z kontynuowaniem. Zastanawiałeś się kiedyś w czym tkwi Twój problem? Być może stawiasz sobie zbyt wygórowane cele i nie widzisz efektów w przeciągu najbliższych dni? Twoja motywacja opuszcza Cię, gdy znajomi ciągną Cię na piwo, albo tym podobną imprezę? Można znaleźć milion powodów tak jak i milion wymówek aby się nie ruszać. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Nowy początek

    Na początku przepraszam, za moją długą nieobecność na natemat.pl. Postanowiłam wskrzesić blog, który tym razem nie tylko będzie miał charakter pamiętnika. Będę się z Wami dzieliła również moim doświadczeniem zawodniczym i trenerskim. CZYTAJ WIĘCEJ
  • To będzie inny sezon...

    Właśnie rozpoczęła się moja podróż na pierwsze zawody w tym roku. Jedyne 24h i będę na miejscu ;) Chihuahua - Meksyk - to w tym mieście zmierzę się z dystansem 20km na wysokości ponad 1400mnp, ale o tym za chwilę. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Zakopane :)

    Zgrupowanie w Zakopanym dobiegło końca. CZYTAJ WIĘCEJ
  • 4 dni, 4 starty, prawie 50km - Wuzhong dzień 4

    Ostatni dzień zawodów był najdłuższym etapem. Do przejścia mieliśmy prawie 16km po zróżnicowanym terenie. Cała trasa biegła z jednej strony wyspy na drugą. Widoki przepiękne, co pozwalało na chwilę zapomnieć o zmęczeniu, które po trzech dniach startów dawało się we znaki. Początek był zdecydowanie wolniejszy od poprzednich dni, co spowodowało, że dość duża grupa zawodniczek szła razem do około 8km. Dopiero później różnice zaczęły się powiększać. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Wuzhong - dzień 3

    Nigdy nie przypuszczałam, że jestem wstanie startować dzień po dniu, tym bardziej w okresie roztrenowania. Myliłam się ;) CZYTAJ WIĘCEJ
  • Wuzhong - dzień 2

    Drugi etap ukończony :) CZYTAJ WIĘCEJ